Terapia z końmi jako sposób na leczenie niepełnosprawności

Hipoterapia a starożytność

Hipoterapia wbrew pozorom nie jest czymś nowym. Dobroczynne skutki zdrowotne jazdy konnej znano już w starożytności, oficjalnie jako konwencjonalną metodę leczenia jazdę konną zaczęto zalecać w latach 50. ubiegłego wieku. Podczas zajęć dziecko pracuje z idącym obok niego terapeutą, a koń prowadzony jest przez drugą osobę. Terapia zaczyna się już od pierwszego kontaktu z koniem, gdzie pacjent (dziecko lub dorosły) nawiązuje więź emocjonalną z koniem. Te chwile na terapii są niezwykle istotne dla osób z zaburzeniami psychicznymi i emocjonalnymi. Część pacjentów – głównie tych z dużymi ograniczeniami ruchowymi – biernie poddaje się ruchom konia, jednak zdecydowana większość wykonuje na nim proste ćwiczenia. Zdarza się, że pacjenci z problemami emocjonalnymi i upośledzeniem umysłowym często uczą się podstaw jazdy konnej, a nawet prostej woltyżerki.

Co daje jazda konna?

Jazda konna jest z formą rehabilitacji psycho-ruchowej, oddziałującej jednocześnie psycho-motorycznie, sensorycznie, psychicznie i społecznie. Dzięki hipoterapii można skorygować postawę ciała, napięcie mięśniowe, stymulować czucie powierzchniowe, doskonalić równowagę, koordynację i orientację w przestrzeni. Hipoterapia wzmacnia też organizm, zwiększa jego wydolność oraz koncentrację pacjenta. Pacjent współpracując z koniem, cieszy się z kontaktu z przyrodą i jest zmotywowany do pracy. Ma większe poczucie własnej wartości, samodzielności, a do tego jego zmysły są cały czas pobudzone. W obecności koni świetnie czują się osoby autystyczne. Dlaczego? Badania udowodniły, że konie podobnie jak one postrzegają świat, reagują na bodźce i porozumiewają się.

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.